
07.12.2018 Pokljuka
Sporty zimowe
Biathlon
Puchar Swiata w Pokljuce
Vid Ponikvar / Sportida / Sipa / PressFocus
Rozpoczynają się 52. Mistrzostwa Świata w Biathlonie, najważniejsza impreza zimowego sezonu w tej dyscyplinie. W środę, 10 lutego, wystartuje sztafeta mieszana z udziałem 27 drużyn. Na starcie w słoweńskiej Poljuce zamelduje się także reprezentacja Polski.
Słowenia już po raz czwarty gości czołowych biathlonistów świata, walczących o medale w najcenniejszej imprezie rangi mistrzowskiej. Mistrzostwa świata potrwają od 10 do 21 lutego, a zawodnicy i zawodniczki powalczą o 12 kompletów medali. Poljuka może dobrze kojarzyć się polskim kibicom, wszak dwa lata temu w zawodach rangi Pucharu Świata na podium stanęła tu Monika – Hojnisz-Staręga. Tym razem o medale nie będzie łatwo. Polskie biathlonistki nie weszły najlepiej w sezon, borykały się problemami zdrowotnymi i zakażeniem koronawirusem. Dopiero w ostatnich dniach zasygnalizowały wysoką formę. Hojnisz-Staręga została mistrzynią Europy w biegu indywidualnym w Dusznikach-Zdroju. Później w jej ślady, w biegu pościgowym, poszła Kamila Żuk. Teraz czas na najważniejszą imprezę sezonu, czyli mistrzostwa świata.
Męska reprezentacja Polski prezentuje w tym sezonie przeciętną, by nie powiedzieć, że słabą formę. Andrzej Nędza – Kubiniec, Grzegorz Guzik, Tomasz Jakieła i Marcin Szwajnos raczej nie są upatrywani w gronie faworytów do czołowych lokat. Liczymy na niespodzianki!
Spis treści
Sztafeta mieszana na start MŚ w Poljuce
Podobnie jak przed rokiem w Anterselvie, tak i teraz rywalizacja rozpocznie się od sztafety mieszanej, w której tytułu broni reprezentacja Norwegii. Polacy poprzednio ukończyli tę konkurencję na odległej, siedemnastej pozycji. Na podium znalazły się także ekipy włoska i czeska.
Tym razem konkurencja rozegrana zostanie w nieco innej niż zazwyczaj formule. Biathlonistki i biathloniści będą mieć do pokonania po 7,5 kilometra trasy – zaczną panowie, a dwie ostatnie zmiany będą należeć do pań. Faworytem konkurencji wciąż wydaje się drużyna Norwegii, m.in. z Marte Olsbu Roeiseland, która na poprzednich mistrzostwach stawała na podium w każdej konkurencji, w której wystartowała.
Reprezentacja Polski wystąpi w składzie: Andrzej Nędza-Kubiniec, Grzegorz Guzik, Anna Mąka i Kamila Żuk. Eksperci przekonują, że wejście do czołowej dziesiątki zawodów będzie dla naszej reprezentacji satysfakcjonującym osiągnięciem. Początek rywalizacji w sztafecie mieszanej zapowiadany jest na środę, 10 lutego, godzinę 15:00.
Co wydarzy się w kolejnych dniach?
Terminarz mistrzostw świata w biathlonie przewiduje w dalszej kolejności sprinty kobiet i mężczyzn – kolejno 12. i 13. lutego. Wśród konkurencji będą także bieg pościgowy, bieg indywidualny, supermikst, sztafeta oraz biegi ze startu wspólnego. Impreza zakończy się 21 lutego.
Sztafeta mieszana – 10 lutego, 15:00
Sprint mężczyzn – 12 lutego, 14:30
Sprint kobiet – 13 lutego, 14:30
Bieg pościgowy mężczyzn – 14 lutego, 13:15
Bieg pościgowy kobiet – 14 lutego, 15:30
Bieg indywidualny kobiet – 16 lutego, 12:05
Bieg indywidualny mężczyzn – 17 lutego, 14:30
Supermikst – 18 lutego, 15:15
Sztafeta kobiet – 20 lutego, 11:45
Sztafeta mężczyzn – 20 lutego, 15:00
Bieg ze startu wspólnego kobiet – 21 lutego, 12:30
Bieg ze startu wspólnego mężczyzn – 21 lutego, 15:10
Norwegowie faworytami do medali
Bezapelacyjnie najwięcej szans medalowych mają Norwegowie, którzy wśród mężczyzn posiadają dziś czterech reprezentantów na czterech czołowych pozycjach klasyfikacji. Norwegów do walki o medale z najcenniejszego kruszczu poprowadzą Johannes Thingnes Boe oraz jego brat Tarjei, wsparci przez młody narybek światowej klasy zawodników.
Warto zwrócić uwagę na Francuzów – Emilien Jacquelin jest aktualnym mistrzem świata w biegu pościgowym. Dobrą formę prezentuje Quentin Fillon Maillet. Nie można zapominać także o Szwedach, Rosjanach czy reprezentantach gospodarzy – Słoweńcach. Jeśli jednak sami Norwegowie nie zgarną przynajmniej połowy medali, będziemy mogli mówić o niespodziance.
U kobiet akcenty wydają się rozkładać nieco bardziej równomiernie. Marte Olsbu Roeiseland i Tiril Eckhoff miały już okazję świętować złota mistrzostw świata i na pewno pozostaną w gronie faworytek, niemniej wśród potencjalnych czarnych koni imprezy wymienia się reprezentantki Niemiec, Francji czy zawodniczę z Austrii – Lisę Theresę Hauser.
MŚ w biathlonie – gdzie oglądać?
Transmisje z zawodów mistrzostw świata w biathlonie przeprowadzą dwie polskie stacje telewizyjne – Polsat Sport oraz Eurosport. Obie będą relacjonować na żywo najważniejsze biegi. W środę o godzinie 15:00 połączą się ze Słowenią, by pokazać start sztafety mieszanej, w piątek 12 lutego o 14:30 zrelacjonują sprint mężczyzn. Dzień później o tej samej porze sprint kobiet.
Warto sprawdzać ofertę LV BET, gdzie na bieżąco można obstawiać wyniki poszczególnych konkurencji rozpoczynających się mistrzostw świata.